Metoda na wnuczka
Oszust podszywa sie pod wnuczka lub bliskie dziecko, opowiadajac o wypadku lub klopotach wymagajacych natychmiastowej pomocy finansowej.
Jak działa ta metoda?
Przestepca dzwoni do starszej osoby, mowiac "Babciu/Dziadku, to ja, nie poznajesz mnie?" i czeka, az ofiara sama wypowie imie wnuka, ktore oszust nastepnie przyjmuje. Twierdzi, ze mial wypadek samochodowy, zlamal telefon albo trafil do aresztu i pilnie potrzebuje pieniedzy na kaucje lub odszkodowanie.
W kolejnej fazie dzwoni "posrednik" — rzekomy prawnik, policjant lub znajomy — ktory przejmuje kontakt i odbiera gotowke od ofiary lub wskazuje konto do przelewu.
Ofiara dziala pod wplywem silnego stresu i nie weryfikuje tozsamosci dzwoniacego. Przestepcy celowo wybieraja numery losowo, liczac na to, ze senior dopowie imie wnuka.
Zwroty używane przez oszustów
Babciu, to ja, nie poznajesz mnie? Mam inny telefon, zgubilem swoj.
Potracilam kobiete w ciazy na przejsciu dla pieszych, potrzebuje 15 tysiecy zlotych na odszkodowanie, zeby nie isc do wiezienia.
Nie mow nikomu, bo sprawa jest poufna — policja tego wymaga.
Zaraz przyjedzie do ciebie moj znajomy prawnik, mozesz mu dac pieniadze? On wszystko zalatwi.
- Nigdy nie przekazuj danych osobowych ani finansowych przez telefon.
- Rozłącz się i samodzielnie oddzwoń na oficjalny numer instytucji.
- Zgłoś podejrzany numer na naszej stronie lub na policję (997).